piątek, 3 stycznia 2014

POWRACAM!!
Hejjj!! :) Moja metamorfoza została przerwana przez długotrwały remont,niestety. Jednakże nie dawno rozpoczęliśmy Nowy Rok w związku z tym wracam ze zdwojoną siłą!!
Dla mnie ten rok ma być pasmem zwycięstw, spełniania marzeń i zmiany życia o 180 stopni!
Pozdrawiam, insuperable13! :)

sobota, 20 lipca 2013

Jestem taka podekscytowana i szczęśliwa!
Spadło mi z ud 2,5 cm, a z bioder 2 cm. Waga i brzuch w miejscu, ale to mało istotne!
Udało się <3
A to dopiero początek.. :>

Goodbye!

wtorek, 9 lipca 2013

HEJ! :)
Za 2 dni będę miała zaliczone 4 tygodnie ciężkich ćwiczeń! :) Jakże jestem szczęśliwa! Chociażby dlatego, że na prawdę WIDZĘ RÓŻNICĘ! W biodrach, czyli tam, gdzie najbardziej mi zależało! Cu-do-wnie!
*mierzyć będę się po 4 tygodniach albo 6.

Adios!

piątek, 28 czerwca 2013

SIEMANKO! :))
Dzisiejszy trening mega! Złapałam się za Turbo Spalanie Ewy Chodakowskiej. Pierwszy terning zrobiony bez nawet krótkiej przerwy. REWELACJA! :)

Estoy feliz :)

środa, 26 czerwca 2013

Witajcie! :)
Na razie zapału nie straciłam, ćwiczę sumiennie 6x w tygodniu. Jednakże przedwczoraj wpadłam na niesamowitą Mel B! I od dwóch dni ćwiczę razem z nią. Szczerze mówiąc, ciężko mi się będzie znów przestawić na Ewę. Mel ma w sobie tyle optymizmu, motywacji, samo jej mówienie i śmianie się podczas treningu niezwykle pobudza do pracy :)

dos semanas :)

Adios!

sobota, 22 czerwca 2013

HEJ :)
Wczoraj minął tydzień moich ćwiczeń, dopiero! :C No, ale nie poddam się, nunca*. Jak dzisiaj zobaczyłam siebie w stroju kąpielowym to się popłakałam..Aż w końcu zdecydowałam się na jednoczęściowy. OSIĄGNĘ SWÓJ CEL!

*nigdy
8 dzień.

Buenas Noches! :*

czwartek, 20 czerwca 2013

ALE JESTEM NA SIEBIE WŚCIEKŁA!
PO PROSTU NIE WIERZE!
Wczoraj postanowiłam, że dla odmiany zrobię Killera. Pot lał się niemiłosiernie. Jako że to był mój pierwszy raz, robiłam dużo przystanków. Ciężko było, ale radość na koniec była tak wielka, że postanowiłam zrobić go ponownie-dzisiaj. Dochodząc do 25 minuty, padłam i nie mogłam wstać. Na prawdę chciałam kontynuować, ale moje ciało odmawiało posłuszeństwa. Po co w ogóle brałam się za tego Killera, powinnam robić Skalpel i wszystko byłoby dobrze. Zrobiłabym elegancki trening i byłabym szczęśliwa, a teraz jestem wściekła i smutna! Jeden dzień zaprzepaszczony. WRR

Adios!