Na razie zapału nie straciłam, ćwiczę sumiennie 6x w tygodniu. Jednakże przedwczoraj wpadłam na niesamowitą Mel B! I od dwóch dni ćwiczę razem z nią. Szczerze mówiąc, ciężko mi się będzie znów przestawić na Ewę. Mel ma w sobie tyle optymizmu, motywacji, samo jej mówienie i śmianie się podczas treningu niezwykle pobudza do pracy :)
dos semanas :)
Adios!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz